⏱️ Szacowany czas czytania: 14 min

Na tej stronie: Przegląd
Kluczowe wnioski
Zaplanuj cały dzień, nie tylko sprzęt: miejsce z dala od kuchni i drukarki, bloki skupienia po 45–90 minut z zatyczkami oraz spotkania, rozmowy i lunch bez nich. Zatyczki to jedno z narzędzi w tym planie.
W wielu biurach tak, na czas pracy skupionej, o ile nadal słyszysz sygnały alarmowe. Zasady ustala pracodawca, więc jeśli firma nie jest do tego przekonana, zapytaj o zgodę przełożonego.
Przez jeden blok skupienia, czyli 45–90 minut, a potem wyjęte na rozmowy, spotkania i przerwy. Całkowite odcinanie się od dźwięków to zły pomysł, a przy bólu lub swędzeniu wyjmij zatyczki od razu.
Każdy dźwięk jest cichszy, ale nie znika. Żucie o poziomie ok. 45 dB dociera do ucha jako ok. 21–23 dB, a głos o poziomie 60 dB jako ok. 36–40 dB. Jest ciszej, nie w ciszy.
Zatyczkę osadzoną płasko, bez wystającego trzonka, jak Life+, trudno zauważyć przez stół. Mimo to na spotkaniach i rozmowach lepiej ją wyjąć, żeby wyraźnie słyszeć każdego mówiącego.
To Twoja decyzja. Rozmowa z przełożonym bywa pierwszym krokiem do jakiejkolwiek zmiany, a najlepiej działa krótki, rzeczowy opis i jedna konkretna prośba, np. inne miejsce przy biurku.
O stałe miejsce z dala od kuchni i drukarki, zgodę na zatyczki lub słuchawki podczas pracy skupionej, rezerwację cichego pokoju na bloki skupienia albo zasadę, że je się w kuchni. To prośba, a nie gwarancja: decyduje pracodawca.
W domu łatwiej wpłynąć na otoczenie: zmienić pokój, włączyć dźwięk w tle albo zrobić przerwę. Zatyczki zostaw na chwile, gdy faktycznie ich potrzebujesz, a potem wyjmij.
Warto, gdy dźwięki wpływają na pracę, sen lub relacje albo chcesz mieć zatyczki w uszach przez cały dzień. Zacznij od lekarza rodzinnego, który w razie potrzeby skieruje Cię do laryngologa, audiologa lub psychologa.
Mizofonia w pracy rzadko daje o sobie znać czymś głośnym. To klawiatura dwa biurka dalej, długopis klikany przez całe spotkanie albo kolega, który o 11:00 zajada chipsy przy komputerze. Jeśli pewne dźwięki przeszkadzają Ci wyraźnie bardziej niż innym, open space potrafi zamienić się w osiem godzin czekania na kolejny z nich.
Temat jest powszechniejszy, niż się w biurach zakłada. W reprezentatywnej próbie dorosłych z Wielkiej Brytanii (n = 772) 18,4% osób przekroczyło w kwestionariuszu S-Five próg wyraźnie uciążliwej mizofonii, a większość nie znała nawet tego słowa (Vitoratou i in., PLOS ONE 2023). Sposób na lunch przy biurku bywa prosty: coś w uszach albo przejście do innego pomieszczenia, dopóki posiłek się nie skończy.
W Bollsen robimy wielorazowe zatyczki silikonowe, którym zaufało ponad 1 000 000 osób, a szerszy poradnik o tym, jak wyglądają zatyczki do uszu przy mizofonii na co dzień, znajdziesz na stronie tematu. Ten tekst dotyczy dnia pracy: gdzie usiąść, kiedy zatyczki wkładasz, a kiedy wyjmujesz, i o co możesz poprosić w firmie.
Jakie dźwięki w pracy najczęściej bywają trudne do zniesienia?
Do najczęstszych biurowych dźwięków należą pisanie i stukanie w klawiaturę (ok. 2–4 kHz), klikanie długopisem (ok. 4 kHz), jedzenie i żucie przy biurku (głównie 125–500 Hz), pociąganie nosem i chrząkanie. Wszystkie mieszczą się w skromnych 40–60 dB z odległości metra.

Żaden z tych dźwięków nie jest głośny jak na warunki pracy i właśnie dlatego tak trudno je wyjaśnić. Przegląd w „Psychiatrii Polskiej” wymienia jedzenie, oddychanie i pisanie na klawiaturze wśród typowych dźwięków, na które reagują osoby z mizofonią. Dr Marta Siepsiak z Wydziału Psychologii UW zauważa w rozmowie dla serwisu Nauka w Polsce, że ciche pomlaskiwanie może przeszkadzać komuś, kto nie zwraca uwagi na pracującą piłę. W naszym poradniku o dźwiękach pokazujemy, na jakich częstotliwościach leży stukanie w klawiaturę, i co to oznacza dla zatyczki.
Jedzenie przy biurku najłatwiej zaplanować, bo trzyma się rozkładu dnia. Przekąska przed południem i przerwa na lunch wracają codziennie, więc zdecyduj z góry: zatyczki w uszach albo spacer do innego pomieszczenia, aż jedzenie się skończy. Więcej o tym, co robić, gdy przeszkadza mlaskanie przy jedzeniu, znajdziesz w osobnym tekście.
Jak może wyglądać dzień pracy, gdy wokół są trudne dźwięki?
Sprawdza się dzień, w którym na przemian są bloki skupienia po 45–90 minut z zatyczkami i fragmenty bez nich, tak by rozmowy, spotkania i lunch odbywały się z otwartymi uszami, a cisza pozostawała Twoim wyborem. Potraktuj tabelę jako punkt wyjścia i przesuń godziny pod swój kalendarz.
| Pora | Co się dzieje | Zatyczki | Dlaczego |
|---|---|---|---|
| Przyjście do pracy | Wybierz miejsce z dala od kuchni, drukarki i szuflady z przekąskami, najlepiej plecami do ściany | Wyjęte | Nic nie kosztuje, a wpływa na resztę dnia |
| Blok skupienia przed południem | Praca głęboka, wyłączone powiadomienia | W uszach, 45–90 minut | Pisanie i klikanie długopisem są cichsze |
| Rozmowy i spotkania | Wideokonferencje, krótkie odprawy, rozmowy jeden na jeden | Wyjęte | Musisz słyszeć każdego mówiącego, a zamknięte ucho sprawia, że własny głos brzmi głośno |
| Pora lunchu | Inni jedzą przy biurkach | W uszach albo wyjście z pokoju | Najbardziej przewidywalny dźwięk dnia |
| Blok skupienia po południu | Druga porcja pracy głębokiej | W uszach, 45–90 minut | Jeden blok, potem prawdziwa przerwa |
| Koniec dnia | Poczta, planowanie, rozmowa z zespołem | Wyjęte | Powrót do zwykłego poziomu dźwięków |
Dlaczego nie zostawić ich na cały dzień? Dr Siepsiak przestrzega, że całkowite odcinanie się od tych dźwięków to zły pomysł. Ciągłe noszenie zatyczek może też zwiększać wrażliwość na hałas. Pełną rutynę, czyli kiedy nosić zatyczki, a kiedy je zdjąć, opisujemy w osobnym tekście. Jeśli zatyczka powoduje ból lub swędzenie, wyjmij ją od razu.
Blok skupienia to dobry moment na zatyczkę o tłumieniu 24 dB: jedna sesja koncentracji przy biurku, a potem przerwa. Ta sama rutyna działa w czytelni, a o tym, jak używać stoperów podczas nauki, piszemy osobno.
Gdzie usiąść i co możesz zmienić samodzielnie?
Liczy się odległość i kierunek, i to bardziej, niż się wydaje. Miejsce na końcu rzędu biurek, z dala od kuchni i drukarki oraz tyłem do przejścia, oznacza, że dociera do Ciebie mniej dźwięków. Do tego wypada z pola widzenia to, co bywa równie trudne, np. nerwowe ruchy nogą, a na to zatyczka nic nie poradzi.
Gdy kłopotem jest nawyk konkretnej osoby, zgłoś prośbę krótko i konkretnie. „Czy mógłbyś jeść w kuchni, a nie tutaj?” łatwiej usłyszeć „tak” niż po ogólnej rozmowie o hałasie. Krótkie scenariusze takiej rozmowy pokażemy w osobnym poradniku o tym, jak porozmawiać z zespołem.
Jeśli problemem jest ogólny hałas, a nie konkretne dźwięki, zajrzyj na stronę zatyczki do uszu do pracy oraz do tekstu o tym, jak ograniczyć hałas w biurze i zwiększyć produktywność w open space. Ta strona obejmuje też hałas przemysłowy, w halach i na budowach. W pracy zdalnej większość decyzji o otoczeniu masz we własnych rękach: pokój, pora lunchu, dźwięk w tle.
O co można poprosić w pracy w związku z trudnymi dźwiękami?
Prosić możesz o wiele rzeczy, ale to zawsze prośba, a nie gwarancja. O tym, co jest możliwe w danej firmie, decyduje pracodawca, a zasady bezpieczeństwa, np. konieczność słyszenia sygnałów alarmowych, mają pierwszeństwo.
Przed rozmową z przełożonym: krótko o tym, co ułatwia sprawę
Opisz konkret. Które dźwięki, kiedy i jak wpływają na Twoją pracę. Nie musisz stawiać diagnozy, wystarczy opisać sytuację.
Poproś o jedną lub dwie rzeczy. Najłatwiej ocenić prośbę o konkretną zmianę, np. stałe miejsce przy biurku albo zgodę na zatyczki lub słuchawki na bloki skupienia.
Zacznij od przełożonego. Jeśli sprawa wykracza poza jego decyzje, wskaże kolejną osobę, np. dział kadr lub administracji. Prawa pracownika w konkretnej firmie to osobny temat, którego tu nie omawiamy.
Najczęstsze prośby są tanie i praktyczne, choć efekt zależy od miejsca pracy.
| O co możesz poprosić | Co to zmienia | Kto zwykle decyduje |
|---|---|---|
| Stałe miejsce z dala od kuchni lub drukarki | Mniej dźwięków jedzenia i urządzeń w promieniu kilku metrów | Przełożony lub dział administracji |
| Zgoda na zatyczki lub słuchawki podczas pracy skupionej | Pozwala ściszyć dźwięki na wybrany blok | Przełożony, w ramach zasad bezpieczeństwa |
| Rezerwacja cichego pokoju na bloki skupienia | Usuwa większość trudnych dźwięków na określony czas | Przełożony lub dział administracji |
| Jedzenie w kuchni zamiast przy biurkach, jako zasada zespołu | Przenosi lunch poza przestrzeń pracy | Szef zespołu, w porozumieniu z zespołem |
Jeśli wahasz się, co położyć na biurku, w tekście zatyczki czy słuchawki wyciszające porównujemy oba rozwiązania przy mizofonii, także pod kątem nagłych, ostrych odgłosów i dyskrecji.
Na ile dyskretna może być zatyczka przy biurku i na spotkaniu?
Zatyczkę osadzoną płasko, bez trzonka, trudno dostrzec przy biurku, a pod włosami jest prawie niewidoczna. Life+ (pasywna zatyczka SNR 24 dB, 139 zł) ma stożkową konstrukcję z dwiema lamelami i jest wykonana z hipoalergicznego silikonu. Widać z niej tylko mały uchwyt do wyjmowania. Wytrzymuje do 100 użyć, czyli ok. 1,39 zł za użycie, a jej tłumienie, testowane w Niemczech i niezależnie certyfikowane, wynosi 24 dB (H 24, M 21, L 19).
Tłumienie rośnie z częstotliwością, więc wysokie kliknięcia są ściszane nieco bardziej niż niskie żucie. Głos koleżanki z biurka nadal słychać, bo jest głośny, a nie dlatego, że zatyczka robi dla niego wyjątek. Ciszej, nie w ciszy.
Właściwy rozmiar uszczelnia bez nacisku, więc przestajesz się z zatyczką bawić. Life+ z AR KI Tech dobiera rozmiar na podstawie dwóch zdjęć ucha i kosztuje 209 zł. O kryteriach wyboru piszemy w tekście o tym, jak wybrać zatyczki do uszu przy mizofonii. Jeśli zużywasz sporo par, pakiet Life+ 10x (10 par w jednym etui, 499 zł) to rozsądny zapas do szuflady biurka. Dostawa jest darmowa przy zamówieniach od 150 zł, więc pojedyncza para Life+ nie przekracza tego progu, a wersja z AR KI Tech tak.
Dyskretna nie znaczy jednak gotowa na spotkanie. Zamknięte ucho sprawia, że własny głos brzmi głośniej, a ciche osoby trudniej usłyszeć, więc wyjmij zatyczki przed rozmową i włóż je z powrotem na kolejny blok skupienia.
Kiedy porozmawiać z lekarzem?
Zacznij od lekarza rodzinnego (POZ), zwłaszcza gdy dźwięki wpływają na pracę, sen lub relacje albo zauważasz, że chcesz mieć zatyczki w uszach przez cały dzień. Warto też zgłosić się, gdy zwykłe dźwięki wydają się zbyt głośne lub bolesne. Jeśli lekarz uzna to za potrzebne, wystawi skierowanie do specjalisty, np. do laryngologa, który może pokierować Cię dalej do audiologa. Dobrym adresem jest też psycholog.
Zatyczki nie leczą mizofonii: ściszają dźwięk docierający do ucha na czas, gdy są w uszach. To narzędzie na wybrane chwile, które nie zastępuje żadnej z tych dróg. Różnice między tematami wyjaśniamy w tekście o mizofonii, hiperakuzji i fonofobii.
Od czego zacząć pierwszy tydzień?
Zacznij od małych kroków. Zmień miejsce, zaplanuj dwa bloki skupienia dziennie z zatyczkami w uszach, a na rozmowy i posiłki wyjmuj je. Po tygodniu będziesz wiedzieć, które dźwięki nadal przeszkadzają, a to dokładnie ta prośba, z którą możesz pójść do przełożonego.
Na test Life+ masz 40 dni z gwarancją zwrotu pieniędzy, więc możesz wypróbować go na takich blokach. Jeśli trudne dźwięki zaczynają wpływać na coś więcej niż dzień pracy, umów się do lekarza rodzinnego.
- Zatyczki czy słuchawki z aktywną redukcją szumów przy mizofonii: co w jakiej sytuacji - 19. października 2026
- Kiedy nosić zatyczki przy mizofonii, a kiedy je zdjąć - 15. października 2026
- Mlaskanie przy jedzeniu: jak spokojniej przetrwać wspólny posiłek (także w Wigilię) - 13. października 2026